Harry

Imię i nazwisko
Harry
Lokalizacja
Warszawa
WWW
http://scianolazy.blog.pl/

  • Poniedziałek, 6 czerwca 2011

    • 12:06

      #Strzałwkolano Wziąłem zlecenie na kładzenie kabli na Białołęce, powiedziałem drugiemu majstrowi że jestem zajęty... I czekam aż nas wpuszczą, nie wiem do kiedy

  • Piątek, 22 kwietnia 2011

    • 17:24

      [^albertoeco] Woooow. Szacun, czasem jednak zmieniasz gumy :P

    • 16:54

      Okna umyte, #obiad zjedzony... Chyba #wanna na mnie czeka :)

    • 16:03

      Drzewsko z głowy.Jeszcze okna i można iść się moczyć :)

    • 13:52

      Święta mamy, więc pora do roboty idę walczyć z drewnem #off

    • 12:02

      [^blipol] Nie da się, w ogródku też będę szaleć...

    • 12:00

      #drogiblipie ma ktoś pomysł na utylizacje dzieci na czas sprzątania w domu?

    • 11:53

      [^albertoeco] Faktycznie niewielkie mikrodramaty? :)

    • 11:27

      Pora się brać za śniadanie #off

    • 11:01

      Święta! Trzeba tylko przerzucić hałdę drewna do szopy, posprzątać, zrobić zakupy, upiec schab, wywiercić jeszcze parę dziur... Nie ma to jak wolne :P

  • Czwartek, 21 kwietnia 2011

    • 23:32

      dotarł do ^bagherra, obejrzał zryty film (rockadnrolla), dopija piwo i idzie spać :) I nie musi wstawać o świcie...

  • Poniedziałek, 11 kwietnia 2011

    • 19:23

      Żubr żubrowi żebra nie wyżebra :)

    • 12:23

      Wstaliśwa. Nawet kac niewielki. Pora by sniadanie robić...

  • Niedziela, 10 kwietnia 2011

    • 15:05

      [^luca] Własnemi rencami wraz z matką mą stworzylim

    • 15:05

      [^krolowanocy] Piękne! Ale to chyba nie znam życia.. :)

    • 13:05

      [^igni] No i Młoda była szybsza...

    • 13:01

      Pora się oderwać od Sieci i jednak iść się moczyć. #off

    • 12:45

      dalsze plany na dziś: Zakupy, wieszanie szafek, bigos... Będzie zabawy :)

    • 12:43

      [^izu] Chyba żołądka...

    • 12:37

      Śniadanie zrobione i zjedzone, poczta sprawdzona.. Pora do wanny

  • Wtorek, 25 stycznia 2011

    • 19:03

      [^igni] Ale na koncert ^Gr0m a do Przechyłów to chyba nie zdążę. Jeszcze zakupy.

    • 19:02

      Przewinąłem taśmy, liny, zrobiłem klar w karabinkach i reszcie szpeju, powbijałem haczyki w szafce, pięknie jest jak cholera. I nawet się mieści!

    • 17:31

      Koniec opierniczania! Porządkuję szpej, sprzątam i jadę do sklepu

    • 11:23

      #zima Usunę #śnieg z dachów, skuję #sople, pomogę w podobnych kłopotach w okolicach #Warszawa. harrybartosiak@gmail.com #alpinistyka #spam #odśnieżanie

  • Czwartek, 20 stycznia 2011

    • 18:27

      Jest 18.30, nic dzisiaj nie zrobiłem i padam na pysk. Unfair

  • Sobota, 15 stycznia 2011

  • Sobota, 25 grudnia 2010

  • Piątek, 24 grudnia 2010

    • 21:23

      Matka założyła na szyję gałązkę, jak krawat. Bardzo elegancka gałąź

    • 21:20

      A my siedzimy we trójkę przy stole, słuchamy muzy i oglądamy filmy dopychając się słodkim. Lubie.

  • Poniedziałek, 13 grudnia 2010

    • 01:24

      Anonimom mówimy stanowcze "Eee tam"

    • 01:16

      Właśnie biły mi się przed oknem 2 wiewióry, albo inne fretki. A ja myślałem że mieszkam w mieście

    • 00:24

      [^nocnymarek > igni] ooo, tak :)

    • 00:21

      Ludzie, gdzie Wam się spieszy? #Nocnemarki to od pierwsze

    • 00:18

      A ze mną nikt dzisiaj nie chciał iść na sanki :(

  • Niedziela, 12 grudnia 2010

  • Sobota, 11 grudnia 2010

  • Piątek, 10 grudnia 2010

    • 17:02

      Muszę wyjść z domu a nie mam czapki. Przeżyję to jakoś?

    • 16:50

      [^v10pl] Podoba mie się :)

  • Piątek, 3 grudnia 2010

    • 22:23

      No dobra: Szpej schnie, twarz nakremowana, obiad zjedzony, teraz ogroomna herbata i można powoli się kłaść #alpinistyka #śnieg

    • 02:14

      A czemu Google.maps zmniejsza do rozmiaru 2 map świata?

  • Czwartek, 2 grudnia 2010

    • 06:19

      Pierwszy raz od bardzo dawna wstałem o szóstej. Boli...

    • 00:53

      Praktykuję odśnieżanie ekstremalne. Najpierw gzyms na 4 pietrze, potem szklany dach... Jutro szkoła, ma być łatwiej...

  • Wtorek, 30 listopada 2010

    • 12:03

      Ubieram się przed pracą. Ciekawe czy będę w ogóle mógł się w tym wszystkim ruszać. A to jeszcze nie najcięższe ciuchy...

  • Poniedziałek, 29 listopada 2010

    • 23:52

      [^luca] A u nas grzane piwo i zupa w toku

    • 22:46

      I pierwsi ludzie poruszający się po Ursynowie na biegówkach

    • 22:45

      Drugi dzień zimy. 40 minut czekania na autobus i śnieg w porywach do kolan

    • 21:10

      Jadę gonić Mać swą. Zapomniała portfela na zakupy. Całkiem jak ^okot

    • 20:49

      Ja:Młoda, idziesz ze mną po wodę? Młoda: Nie mogę muszę psy wybawić Ja: Od czego...?

    • 20:44

      Za oknem sypie i wieje, a tu jeszcze trzeba po wodę lecieć #karma

  • Wtorek, 26 października 2010